Tytuł: Lśnienie (Jasność)
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Moja ocena: 8/10
Opis: Jack Torrance otrzyuje pracę dozorcy w opuszczonym i odciętym od świata na okres zimowy hotelu Panorama, gdzie przenosi się wraz z żoną Wendy i pięcioletnim synkiem Dannym. Chłopiec posiada dar zwany w powieści jasnością, który pozwala mu widzieć rzeczy, które się zdarzyły, bądź dopiero się wydarzą. W hotelu Danny zaczyna widzieć różne przerażające rzeczy. Mimo że kucharz Panoramy, Dick, mówi, że są one jak obrazki w książce i nie zrobią mu krzywdy, rzeczywistość zdaje się nie potwierdzać tych słów.
Sięgnęłam po "Lśnienie", z nadzieją, że wreszcie znazłam horror, który mnie wystraszy tak, że będę się bała spać w nocy. Niestety tylko kilka momentów spełniło moje oczekiwania i dlatego trochę niższa ocena. Mimo wszystko uważam, że Stephen King to mistrz. W książce nie ma przypadkowych zdarzeń. Każda z jego postaci jest dopracowana, co pozwala czytelnikowi łatwo utożsamić się z nimi. Trzymająca w napięciu fabuła i zaskakujące zakończenie, to wszystko składa się na jedną, głęboko zapadającą w pamięć książkę. Zdecydowanie polecam, nie tylko miłośnikom horrorów.
wtorek, 10 stycznia 2012
niedziela, 8 stycznia 2012
Joanna Chmielewska- Wszystko Czerwone
Tytuł: Wszystko Czerwone
Autor: Joanna Chmielewska
Wydawnictwo: Kobra
Moja ocena: 10/10
Opis: Joanna przyjeżdża na wakacje do Danii, do swojej przyjaciółki Alicji. Nie udaje jej się jednak odpocząć, ponieważ już na samym początku natyka się na zwłoki. Tym razem ofiarą jest jej przyjaciel i dawna miłość Alicji, Edek, zamordowany podczas "oblewania" czerwonej lampy. Niestety to dopiero początek tragicznych zdarzeń w Allerød.
Na koniec, na zachętę kilka fragmentów z książki:
-Azali były osoby mrowie a mrowie?- spytał z uprzejmym, wręcz nieurzędowym zainteresowaniem, przystępując do rzeczy.
Zgodnie wytrzeszczyliśmy na niego oczy. Paweł jakoś dziwnie prychnął. Zosia zastygła z papierosem w jednej i zapalniczką w drugiej ręce. Leszek i Elżbieta, szalenie podobni do siebie, zapatrzyli się w niego nieruchomym wzrokiem z jednakowo nieodgadnionym wyrazem twarzy. Nikt nie odpowiadał.
-Azali były osoby mrowie a mrowie?- powtórzył cierpliwie pan Muldgaard.
-Co to znaczy?- wyrwało się Pawłowi z nadzwyczajnym zaciekawieniem.
-Moim zdaniem, on pyta, czy dużo nas było- powiedziałam z lekkim powątpiewaniem.
-Tak- przyświadczył pan Muldgaard i uśmiechnął się do mnie życzliwie.- Ile sztuk?
-Nie wyobrażam sobie Ewy w roli zbrodniarki- powiedziała Alicja z niechęcią...- Ale jeżeli rzeczywiście ona spotykała się z tym facetem... Jeżeli ten facet spotykał się z Edkiem... A Edek zaczął wykrzykiwać, że chce coś powiedzieć, to czy ja wiem...? Uważasz, że naprawdę mogła wpaść w taką panikę, żeby zamordować tyle osób?
-Po pierwsze nie tyle , a jedną, Edka. Reszta poszła już siłą rozpędu, to znaczy po Edku musiała zamordować ciebie, ale ty się zachowujesz, jak nie powiem co, i uporczywie uchodzisz z życiem.
-Nie wiem, czy to nie jest nietakt- powiedziała Zosia z wahaniem.- Dzwonić o siódmej rano po to, żeby pytać kogoś, czy nie jest zbrodniarzem...
-Była może jaka incydent? Ten wieczór alibo przódy?
-O rany boskie...!- jęknął z akcentem podziwu i zachwytu Paweł, roziskrzonym wzrokiem wpatrzony w usta pana Muldgaarda. Zachłannie i wręcz w napięciu oczekiwał każdej jego następnej wypowiedzi, delektując się formą i nie bacząc na treść.
- Paweł, zamknij się wreszcie- powiedziała mechanicznie Zosia, zdenerwowana dla odmiany raczej treścią.
-Ta dama- upewnił się- to wasza mać?
Sama zaczęłam zachłannie oczekiwać każdej następnej wypowiedzi pana Muldgaarda. Poczułam, że jestem świadkiem rzeczy jedynych w swoim rodzaju. Paweł starannie unikał spojrzenia matki. Zosia najwyraźniej wolała nie patrzeć na syna.
-Tak- powiedziała nagle życzliwie i ze współczuciem Elżbieta.- To jest jego mać.
Mogłabym wypisać jeszcze wiele takich cytatów, ale wtedy musiałabym przepisać prawie całą książkę, więc jeśli ktoś chce przrzeczytać więcej wypowiedzi pana Muldgaarda, zapraszam do lektury.
sobota, 7 stycznia 2012
Witajcie
Witam wszystkich na moim blogu, który powstał przede wszystkim z mojej miłości do książek. Pragnę podzielić się z wami moimi opiniami na temat poszczególnych książek i autorów. Cenię sobie porządek i estetykę, więc mam nadzieję, że z łatwością odnajdziecie tu to, czego szukacie. Jeszcze raz witam i zapraszam do obserwowania bloga.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

